
Ostatnio mamy upalne, wręcz afrykańskie lato. I generalnie – super, jest lato – ma być upał. Tylko że nasze psy niekoniecznie są do niego przystosowane i musimy o tym pamiętać.
Pies nie ma zbyt dobrego „układu chłodzenia” i zwykle znacznie lepiej czuje się w chłodnym, niż w gorącym otoczeniu. Nie poci się jak my, więc jego ciało nie ma zbyt wielu możliwości pozbycia się ciepła. Jedyne miejsca gdzie jest to w ogóle możliwe to opuszki łap i język. Słabo jak na całe, mocno owłosione psie ciało…
Pies gdy jest mu gorąco zaczyna ziajać. Ma otwarty pysk, wysunięty język i głośno, mocno oddycha. Dlaczego? Dlatego, że dzięki przepływowi powietrza krew w jego błonach śluzowych w pysku i w języku ochładza się i płynąc dalej – chłodzi organizm.
Ale to powietrze chłodzące jego pysk powinno być hm… chłodne… Dlatego psy nie chcą wychodzić gdy jest gorąco, powietrze jest duszne, gdy ciężko oddychać. Bo ta droga chłodzenia się w takich warunkach nawala. Moje – obecnie najchętniej leżą na podłodze, przed wiatrakiem i ziają…
Co do opuszek łap – tu się pies nieco poci, łapki się chłodzą…pod warunkiem, że nie dotykają gorącego betonu, asfaltu czy piasku… A że zwykle to robią – to tu też trudno o wydajność chłodzenia.
Więc jak pomóc psu w upał?
1. Daj mu spokój! Nie ciągnij na spacer gdy jest gorąco, chyba że wstaniesz specjalnie w tym celu ok. 5.00 rano, gdy jeszcze da się żyć.
2. Jeśli nie masz klimy - postaw w mieszkaniu na podłodze wiatrak – mała rzecz, a naprawdę pomaga. Przed wiatrakiem warto ustawić miskę z wodą lub z kostkami lodu – powietrze schłodzi się znacznie szybciej.
3. W ogródku lub na balkonie możesz rozłożyć psu basenik z wodą – jeśli oczywiście lubi się pluskać. Dopilnuj tylko żeby zdążył całkowicie wyschnąć zanim pójdzie spać wieczorem. Inaczej mogą mu się porobić hot-spoty.
4. Kup matę chłodzącą – to naprawdę pomaga, ale zwróć uwagę żeby pies nie leżał na niej non stop, żeby się nie nabawił zapalenia pęcherza.
5. Możesz zamrozić mu jego jedzenie, nawet chrupki. Po prostu namocz je wcześniej wodą i wstaw do zamrażarki. Będzie miał jednocześnie ochłodę przy jedzeniu i spowalniacz przeżuwania.
6. Jeśli chcesz i lubić pitrasić – znajdziesz w necie mnóstwo przepisów na „psie lody”.
A czego na pewno NIE robić?
1. NIE zakładaj psu kagańca jeśli nie musisz. Jeśli już musisz – załóż za duży. Pamiętaj, że pies MUSI móc otworzyć pysk żeby się chłodzić!
2. NIE chodź z nim na długie spacery gdy jest gorąco. Ty lubisz upał? Super. Idź sama.
3. Nie prowadź psa w upały po chodniku, asfalcie, gorącym piasku. Czemu? A zdejmij buty i przejdź się boso. Już wiesz czemu? No właśnie.